Brazylia w drugim meczu Pucharu Konfederacji zmierzy się z Meksykiem, dla którego będzie to spotkanie o być albo nie być w turnieju. Kaniarinios jako gospodarz imprezy jest oczywiście faworytem tego starcia, i każdy zastanawia się raczej nad wysokością ich wygranej. Ostatni raz obie ekipy zagrały ze sobą rok temu, gdy Meksykanie pokonali Brazylijczyków na ich terenie 2:0. Wcześniej, w 2011 i 2007 roku górą byli Brazylijczycy wygrywając 2:1 i 3:1. Za to w Copa America w 2007 roku Meksyk pokonał gładko Kaniarinios 2:0, a w Pucharze Konfederacji w 2005 roku wygrali 1:0. Generalnie Brazylia wygrywała 10 razy, 3-krotnie padał remis i 5 razy górą byli Meksykanie. W pierwszym spotkaniu Pucharu Konfederacji Brazylia gładko pokonała Japonię 3:0 po golach Neymara, Paulinhi i Jo. Meksykanie ulegli 1:2 Italii, tracąc gola na wagę porażki w 86 minucie za sprawą Balotellego. Wcześniej strzelali, Pirlo z rzutu wolnego i Hernandes z rzutu karnego. Brazylia ostatni raz przegrała w lutym, z Anglikami 1:2. Od tej pory zanotowała 3 zwycięstwa i 4 remisy w meczach towarzyskich. Na uwagę zasługuje fakt, że tylko w jednym z tych meczów padło mniej niż 3 gole. Meksykanie grają słabo czego efektem jest tylko 3 miejsce w eliminacjach do Mundialu w Brazylii w następnym roku, tracąc do USA 5 a do Kostaryki 3 punkty. Trzeba też pamiętać, że mają duże problemy z wygrywaniem w tych eliminacjach notując 5 remisów i tylko 1 zwycięstwo. Moim zdaniem dziś Brazylia wygra z blado grającym Meksykiem. Wszystko wskazuje na to, że Kanarinios wygrają nawet z handicupem -1 i tak też typuję.

