Jednym z niedzielnych meczy rozgrywanych w grupie C będzie spotkanie Brazylii z Wenezuelą. Choć po rozegraniu 2 kolejek obie drużyny mają identyczny bilans punktowy każda strata punktów w omawianym spotkaniu przez Brazylię powinna być traktowana jako sensacja. Brazylia w tegorocznym Copa zanotowała zwycięstwo inauguracyjne z Peru i niespodziewaną dla wielu porażkę z Kolumbią. Przegrana w ostatnim meczu była zarazem pierwszą od lipca 2014, czyli od MŚ zakończonych w końcowym rozrachunku jako ich porażka. Po zakończonych MŚ rozegrali oni 11 spotkań, które zakończyły się ich zwycięstwem co świadczy o dużej sile jaką reprezentacja ta dysponuje. Niewątpliwie osłabieniem w najbliższym meczu będzie nieobecność największej gwiazdy Brazylii – Neymara, ale i bez niego siła ofensywna powinna wystarczyć na zespół Wenezueli. Wenezuela nie może poszczycić się równie imponującą serią meczy jak Brazylia co przekłada się na zaledwie 4 zwycięstwa w ostatnich 10 meczach i aż 5 porażek. Tegoroczną przygodę w Copa rozpoczęli oni od sensacyjnego zwycięstwa nad Kolumbią ale w kolejnym meczu, kluczowym dla nich przegrali z Peru przez większą część meczu grając w 10 po czerwonej kartce dla jednego z zawodników. Porażka w tym meczu, że z Brazylią konieczna wydaje się jakakolwiek zdobycz punktowa co prawdopodobnie jest poza ich zasięgiem. Dwa ostatnie spotkania pomiędzy tymi zespołami to dwa bezbramkowe remisy. Liczę na to, że w niedzielnym meczy Brazylia pokaże, że jest zespołem lepszym wygrywając w bezpośrednim spotkaniu.

