W spotkanie Tomica z Goffinem moim zdaniem bardzo zawyżono kursy. Australijczyk z pewnością nie prezentuje, aż tak dobrych wartości, żeby z góry skazywać Belga na porażkę. Bernard Tomic pomimo bardzo młodego wieku potrafił pokazać się zarówno z dobrej strony, jak np. po dotarciu w zeszłym sezonie do ćwierćfinału Wimbledonu. Jednak jego ostatnia forma pozostawia wiele do życzenia. Choć sam nie posiada większych sukcesów w indywidualnej grze seniorskiej to porażki z graczami bardzo niskiej rangi z pewnością nie przyniosą mu sławy. W przeciągu ostatnich 10 spotkań, aż 7 razy przegrywał. Australijczyk, urodzony w Niemczech zajmuje w rankingu ATP, 27 miejsce. Belg, pomimo tego, że jest starszy od swojego dzisiejszego rywala o dwa lata, nie jest faworytem tego spotkania. W Wimbledonie jeszcze nigdy nic nie osiągnął. W rankingu ATP zajmuje również nie najlepszą, 64-tą pozycję. Jego forma jest nieco lepsza, bowiem na 10 spotkań przegrywał pięciokrotnie. Będzie to pierwsze w historii spotkanie obu zawodników i według mnie Tomic ze strony Goffina napotka duży opór. Bałem zaryzykować się bezpośrednie zwycięstwo, dlatego stawiam zwycięstwo Belga z handicapem +1,5.

