Takie bezpośrednie spotkania mogą okazać się kluczowe w walce o ligowy byt z takim nastawieniem wyjdą dziś gracze Burnley oraz Crystal Palace gdyż obie ekipy są w gronie tych zespołów które będą walczyć o pozostanie w elicie. Obecnie obie ekipy zgromadziły tyle samo punktów a dokładnie mówić po 20 to daje im bezpieczną pozycję ale przewaga nad strefą spadkowa to tylko jedno oczko. Kurs jak zwykle w takich spotkania na over wzrasta niesamowicie a ja po raz kolejny z tym nie zgadzam tym bardziej że widziałem obie ekipy ostatnio w akcji. Gospodarze przywieźli z ostatnich dwóch wyjazdów dwa punkty ale bardzo cenne bo grali z City oraz Newcastle co ważniejsze strzelili w tych dwóch starciach aż piec bramek ale tyle samo stracili to pokazuje że formie strzeleckiej są bardzo dobrej gorzej z tym jest na tyłach 33 bramki stracone jest drugim najgorszym wynikiem. Jeszcze ważniejsze spotkanie rozegrali w ostatniej kolejce wygrywając bardzo istotny mecz z QPR u siebie 2:1. Te wyniki bardzo dobrze wpłynęły na atmosferę w zespole i na pewno są na fali wznoszącej którą będą chcieli jak najdłużej podtrzymać a już na pewno w tym starciu. Patrząc na te ostatnie występy to nie wydaje mi się by zmienili podejście gry tym bardziej grając u siebie a tym głównym aspektem było zaatakowanie rywala. Jeśli odrabia się dwie bramki straty na Eithad oraz w Newcastle trzy razy doprowadza do remisu to pokazuje że znajdują się pod ścianą potrafią grać do przodu dlatego warto ten schemat wypróbować od początku co pokazali już z QPR szybko wychodząc na prowadzenie, podobnie było z Tottenhamem w pucharze gdzie prowadzili już 0:2 po 10 minutach ale wówczas w tym spotkaniu zawiodła obrona. Crystal Palace też nie błyszczy w grze destrukcyjnej tylko dwie bramki mniej stracone ale są trochę lepsi w ofensywie ale to jeszcze statystyki za byłego trenera. Otóż od dwóch tygodni nowym opiekunem zespołu został Alan Pardew ulubieniec kibiców który zanotował wejście smoka najpierw w pucharze wygrał gładko 4:0 z Dover, pokaz nowej siły zespoły zobaczyliśmy natomiast w starciu z Totkami. Jak zapowiadał przed tym meczem derbowym mimo walki o utrzymanie jego zespół nie będzie skupiał się na defensywie a na ataku i ta taktyka była kluczem do sukcesu. Wysoki pressing, agresja, gra skrzydłami dały im zasłużone zwycięstwo 2:1. Byli zespołem zdecydowanie lepszym szczególnie imponowali w ofensywie gdzie potrafili zagrać bardzo ciekawie. Z tego stylu na pewno nie zrezygnują czego dowodem jest wzmocnienie linii ataku wypożyczonym a Arsenalu Sanogo, do pierwszego składu wróci Zaha który z Tottenhamem wszedł w drugiej połowie i robią ogromne zamieszanie. Widać ze przyjście nowego trenera dało im nową motywacje.

