Burnley w domu 2-1-1. Przegrał jedynie z Brighton (liderem). Z dosyć istotnym osłabieniem, ale tylko jednym - kontuzjowany jest kapitan zespołu Jason Shackell (stoper, 7 występów). Burnley być może nie jest w tym sezonieonie faworytem do awansu, ale na pewno solidnym zespołem środka tebeli. Zdecydowanie jest natomiast faworytem w starciu z beniaminkiem z Owlerton. The Owls bardzo słabo radzą sobie w Championship, zwłaszcca w meczach wyjazdowych, w których wywalczyli do tej poray zaledwie punkt (0-1-3), remisując w 1 kolejce z Derby 2-2. Bramkę dającą remis strzeli w ostatniej minucie najlepszy strzelec zespołu Reda Johnson, który dzisiaj nie zagra, podobnie jak Kieran Lee i Mark Beevers. Wystep dwójki innych zawodników (Rhys McCabe, Lewis Buxton) stoi pod znakiem zapytania. Sowy przegrały 5 razy z rzędu, wieści z zespołu nie dają podstaw aby wierzyć że ta seria zostanie dzisiaj przerwana. Niepokojący jest tylko wzrost kursów na Burnley, mimo to biorę typ na gospodarzy

