22. serią gier rozpocznie potyczka Cagliari z Fiorentiną. Mający na koncie trzy kolejne porażki gospodarze, którzy w sumie nie wygrali już od 15 grudnia, zmierzą się z rywalem ze ścisłej czołówki. Teoretycznie ich szanse na dobry wynik wydają się znikome, ale historia konfrontacji obu ekip każe nieco ostrożniej wskazywać faworyta. Jedenastka Fiorentiny wygrała tylko dwie z sześciu potyczek z drużyną z Sardynii, a w zeszłym roku wywalczyła z nią tylko punkt w dwóch spotkaniach. Teraz także może mieć kłopoty, podobnie jak ostatnio z Torino i Genoą, z którymi tylko zremisowała. Cagliari tylko w jednym z sześciu poprzednich meczów, z Juventusem na początku stycznia, zdecydowanie przegrało. W pozostałych potyczkach, m.in. z Napoli i Milanem, postawiło twarde warunki i było bliskie korzystnego wyniku. Skłaniamy się ku podziałowi punktów, polecając też typ na niski wynik. Obie strony mają solidne linie obrony, które raczej nie pozwolą za bardzo wyszaleć się napastnikom. Brak Rossiego czy Cossu w składach obu ekip także powinien wpłynąć na mniejszą liczbę akcji i bramek.

