Mecz Cagliari z Romą nie ma zdecydowanego faworyta. Roma pod wodzą Enrique gra bardzo przeciętnie i choć zdarzają im się dobre mecze, to jest to zdecydowanie zbyt rzadko. Roma chyba już w tym sezonie nie liczy na sukcesy, teraz pozbyli się Pizarro, który był jednym z lepszych zawodników, a taktyka którą stosuje Enrique jest co najmniej dziwna, albo kontrowersyjna. Taddei musi grać na bokach obrony a to kompletnie nie jego pozycja. Widziałem jak go objeżdzają bardzo statyczni zawodnicy. Perrotta z resztą podobnie woli grać w ataku, a musi grać w obronie. Ogólnie dużo kontuzji w zespole. Nie ma najważniejszego zawodnika czyli De Rossiego, później najlepszego napastnika czyli Osvaldo, brakuje też Pjanica i Burdisso. Atak Lamela-Borini nie powinien za bardzo zagrozić Caglari, a Totti nie jest już taki dobry jak niegdyś. Cagliari gra dobrą defensywną włoską piłkę, ale też strzelają mało bramek. Nie zdziwie sie jak ten mecz skończy się remisem, ale Cagliari pokazało, że umie wygrywać z Romą nawet na ich terenie. Roma od niepamiętnych czasów nie wygrała z Cagliari na ich boisku. Myśle, że ten mecz to tylko 1 lub X.

