Caja Labolar w tym sezonie zupełnie nie przypomina drużyny która jeszcze nie tak dawno zdobywała Mistrzostwo Hiszpanii gromiąc rywali w finale 3:0. Dzisiaj jest dużo słabiej, dzisiaj nie są w takiej formie jak niedawno, w lidze zdarzają się wpadki a i w Eurolidze nie jest tak do końca super. Chociaż fakt jest taki że mają tak wyrównaną grupę że mimo 3 wygranych i 2 porażek są na pierwszym miejscu. Tam jednak wszyscy mogą jeszcze awansować bo najlepsza drużyna ma trzy wygrane, a po dzisiejszym meczu któraś będzie miała cztery, a najgorsza dwa a więc to jest malutka różnica. Caja prowadzi w stawce tak jak wspomniałem, ale ostatnio gra fatalnie. Przegrali ostatnio z Nancy różnicą pięciu punktów, a potem u siebie z Bilbao też 5 oczkami. Grają dobrze w ataku ale defensywa leży totalnie i narazie przez to zdarzają się te porażki. Te wygrane też za efektowne nie były i raczej wszystko póki co na styku. Fenerbahce zaś zaczęło zupełnie odwrotnie jak Caja - oni przegrali dwa pierwsze mecze, ale potem się pozbierali i wygrali trzy kolejne. Ustępują Cai tylko punktami małymi a więc to nie jest wielka strata. Oni też wygrywali nie za wysoko, raz nawet po dogrywce ale jednak są w gazie i wygrali trzy mecze z rzędu a więc może to przedłużą. Jest ogromna szansa do rewanżu za niezbyt udane spotkanie u siebie gdzie przegrali 66:69. Tam też było na styku ale to jednak Caja wygrała. Dzisiaj pewnie też będzie równo w każdym elemencie i wszystko będzie zależało od opanowania w końcówce meczu. Po takim kursie jednak warto zagrać na Fenerbahce. To jest dobre value. Polecam

