Dziś w nocy najsłabsza drużyna ligi NHL, Columbus Blue Jackets wybiera się po punkty do Kanady, gdzie w Calgary zagra z miejcowymi Flames. Faowrytam są oczywiście hokeiści gospodarzy, którzy w ostatnich dniach znajdują się w świetnej formie. W tym roku to będzie pierwsze starcie między sobą. Ostatni raz obie drużyny grały przeciw sobie w grudniu, kiedy to dobiero rzuty karne roztrzygnęły o zwycięstwie (2:1 dla Calgary i 4:3 dla Columbus). Wczśniej, w listopadzie, Blue Jackets rozbili Flames 4:1. Gospodarze mimo 11 pozycji na Zachodzie wciąż mają jeszcze szanse na grę w play-off (na koncie mają 80 punktów), gdyż do 8 w tabeli Sharks tracą tylko 2 punkty. W ostatnim tygodniu wygrali 5 spotkań z rzędu, i dopiero wczorajszy występ przeciw Edmonton przerwał tę świetną passę (porażka 1:3). Goście mają aż o 29 punktów mniej niż ich dzisiejsi przeciwnicy. Do tego przegrali 4 ostatnie spotkania i nic nie wskazuje, iż w ciągu najbliższych dni coś się zmieni. Typuję wygraną Calgary Flames, choć znając NHL nie będzie szokiem, jeśli wygrają goście, bo wszyscy doskonale znamy zasady jakimi kieruje się NHL. Typuję 3:1.

