Już o 03:30 nad ranem czasu polskiego za ocean dojdzie do pojedynku średniaków konferencji zachodniej. Calgary Flames zmierzy się z Minnesotą Wild. Calgary znajduje się na dwunastym miejscu w tabeli (z charakterystycznym systemem : Porażka, Zwycięstwo, Porażka, Zwycięstwo … ) w miejscu kropek pojawi się wynik tego meczu. Jakby nie patrzeć wygląda na porażkę ale to tylko sucha, niczego nie wnosząca statystyka. Bardziej realnymi statystykami, które przemawiają za Minnesotą może być wysokie, piąte miejsce zajmowane przez ten zespół oraz cztery ostatnie zwycięstwa z rzędu. Calgary u siebie w pięciu meczach wygrało zaledwie dwa razy z zespołami niżej notowanymi od siebie tj. St Louis oraz Colorado. Minnesota pokazała już, że na wyjazdach potrafi ogrywać faworytów, pokonując między innymi Detroit czy Edmonton. W trzech ostatnich spotkaniach rozgrywanymi między tymi drużynami trzy razy wygrywała Minnesota z nie byle jakim bilansem bo aż 2-13. Ostatni mecz tych drużyn skończył się pogromem 0-6, a gospodarzem był przecież zespół Calgary. Nie wiem skąd tak wysoki kurs na Minnesotę ale bez zastanowienia korzystam z tego, stawiając na pewne zwycięstwo gości.

