Dziś na Cardiff City Stadium będziemy mieli okazję zobaczyć dwie ekipy, które w tym sezonie największy kłopot mają ze zdobywaniem bramek. Zarówno Cardiff jak i Sunderland w 18 spotkaniach ligowych zdobyły zaledwie po 13 bramek i jest to jedna z najgorszych statystyk w lidze pod tym względem - mniej goli strzelonych (12) ma tylko Crystal Palace. Statystycznie więc najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w tym meczu powinien być under 2.5 gola, ja jednak myślę, że będzie wręcz odwrotni i na przekór statystykom w tym meczu padnie przynajmniej 3 gole. Słabe statystyki strzeleckie to jedno, z drugiej strony obie drużyny tracą sporo bramek, otóż Sunderland straciło 30 goli, natomiast Cardiff 28 i podobnie jak ze zdobywaniem bramek jest to czołówka ligowa. Więcej goli straconych mają bowiem jedynie drużyny Fulham 35 i Norwich 31. Z jednej strony jest to spotkanie dwóch zespołów, które mają kłopoty ze zdobywaniem goli z drugiej natomiast spotkanie to może być zapowiadane jako starcie drużyn, które mają nie najlepsze formacje defensywne. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu drużynach? Gospodarze na pewno zagrają bez Craiga Bellamy’ego, goście natomiast mają nieco więcej kłopotów kadrowych. Za czerwoną kartkę musi pauzować Wes Brown, a kontuzjowani są Keiren Westwood i Carlos Cuellar, niepewny jest również występ Johna O’Shea. Na dobrą sprawę dziś wszyscy Ci gracze mogliby zagrać od pierwszej minuty w drużynie Czarnych Kotów. Westwood był przecież pierwszym bramkarzem drużyny, natomiast O'Shea to podpora formacji defensywnej i kapitan zespołu, a Cuallar i Brown gdy się gotowi do gry to również z ich usług korzysta szkoleniowiec gości. Obie drużyny w ostatnim czasie są na zupełnie innych biegunach. Sunderland ostatnio pomału odbija się od ligowego dna, wygrana z Evertonem remis z Norwich plus prestiżowa wygrana w Pucharze Ligi Angielskiej z Chelsea. Cardiff natomiast w ostatnich 8 ligowych spotkaniach wygrała raptem raz, 2 razy remisując i 5 razy przegrywając. Ostatnie mecze to również nieporadność drużyny w defensywie bowiem i Liverpool i Southampton strzelili Walijczykom po 3 gole. Podsumowując, jest to spotkanie dwóch drużyn, które mają kłopoty ze zdobywaniem goli jak i z dobrą grą w formacji defensywnej. W ostatnim czasie kłopoty w defensywie nasiliły się w zespole Cardiff, a i zespół Sunderlandu ma swoje problemy w obronie (kontuzje, kartki). Postanowiłem więc zaryzykować i zagrać tutaj over, może te drużyny nie są najskuteczniejsze w lidze ale być może paradoksalnie w meczu bezpośrednim zaprezentują zupełnie coś innego.

