Pierwsza analiza na dzisiejszą nockę będzie dotyczyć dwóch kompletnie innych drużyn jeśli chodzi o style gry. Carolina Hurricanes podejmuje New Jersey Devils. W tym sezonie ta różnica jest troszke mniejsza, ale to ze względu na tragiczną dyspozycję bramkarza Devils Martina Broduera. Ale dziś zagra Hedberg i dlatego też z dużym spokojem gram na Devils. Drużyna z New Jersey w niezłej formie. Co prawda bardzo często remisuje mecze, ale z drużyną Hurricanes nie powinni mieć tak trudno i o tą bramkę powinni być lepsi. Devils wygrali 5 z ostatnich 6 meczów i 7 z ostatnich 9. Forma jest bardzo dobra. Poza tym kiedy doprowadzali do remisów, to w dogrywkach i karnych zawsze wygrywali. Są więc mocni psychicznie. Poza tym mają ujemny bilans bramkowy (95-99) i 39 punktów, ale to nic w porównaniu z drużyną Carolina Hurricanes. Gospodarze zdobyli 11 punktów mniej i stracili aż 121 bramek! To jest ponad 3 bramki na mecz, więc nic tylko czekać na popisy Parisa, Kovalchuka i Eliasa. Obojętnie kto zagra w bramce Hurricanes będzie musiał wyciągać kilka bramek, a Devils nie stracą więcej. Sądze, że remisu 2-2 tu nie będzie, jeśli już to 3-3, ale sądze że Devils zagrają lepiej w tyłach od gospodarzy i zwyciężą.

