Ekipa z Ramon Sanchez Pizjuan ostatnio w rozgrywkach ligowych kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa (6 ostatnich spotkań to 6 zwycięstw), ponadto udało im się również awansować do ćwierćfinału Ligi Europy eliminując rywala zza miedzy Betis. To wszystko sprawia, że w ligowej tabeli Sevilla jest już tylko 6 punktów za Bilbao i wcale nie jest powiedziane, że ekipa trenera Unaia Emery'ego nie powalczy jeszcze o miejsce dające prawo gry w przyszłym sezonie w eliminacjach Ligi Mistrzów. Celta VIgo ostatnio natomiast gra słabiej w 5 ostatnich meczach wygrali tylko raz (z Levante) i 4 razy przegrali. Ktoś oczywiście może napisać, że grali przecież z Atletico i Barceloną i ciężko w tych meczach było szukać punktów, choć trzeba pamiętać, że akurat Atletico w tamtym meczu grało mocno osłabione (kilku zawodników pauzowało po derbach Madrytu). Ponadto przegrali również z Malagą i Elche więc drużynami z którymi mogli bez problemu nawiązać rywalizacje. Co jednak istotne w tych 5 ostatnich spotkaniach Celta strzeliła tylko jednego gola swoim rywalom! Gospodarze dziś zagrają zapewne bez kontuzjowanych Gustavo Cabrala i Charlesa Oliveiry, goście natomiast Sebastiana Cristoforo a takżę najprawdopodobniej bez Denisa Czeryszewa i Diogo Figueirasa. W ostatnich latach na Estadio Balaidos padały różne wyniki w starciach pomiędzy Celtą a Sevillą - 3 razy wygrywali gospodarze, 3 razy gości i raz padł remis. Aktualnie w zdecydowanie lepszej formie są goście i myślę, że tak jak zapowiada szkoleniowiec tej drużyny nie będzie dziś oszczędzania przed meczem z Porto w Lidze Europy i Sevilla zagr a dziś o zwycięstwo. A jak powiedziałem kolejne wygrane przybliżają Sevillę do 4.miejsca w tabeli więc gościa mają dziś o co grać. Patrząc obiektywie myślę, że 3 punkty pojadą dziś do Andaluzji.

