Jutro czeka nas bardzo ciekawe spotkanie w Glasgow. Celtic u siebie podejmie zespol z Kazachstanu w ramach rewanzu IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzow. Pierwszy mecz zakonczyl sie niespodziewanie przegrana Szkotow 2-0. Dlatego tez od poczatku jutrzejszego meczu Celtic musi zaatakowac i musi strzelic jak najszybciej bramke jesli marzy jeszcze o fazie grupowy Ligi Mistrzow. Gdy popatrzymy na statystyki tego 1 meczu Celtic mial przewage optyczna, przy pilce byl przez 64 % czasu, jednak mimo to stracil 2 bramki. Sytuacji podbramkowych, strzaly te statystyki byly prawie identyczne. Jednak spojrzmy w prawdzie w oczy. Jak dla mnie byl to wypadek przy pracy. Szkoleniowiec Celticu po meczu wypowiedzial sie : Spokojnie odrobimy straty. Zaufajcie mi. Wydaje mi sie i kazdemu kto ogladal kilka razy mecze Celticu ze taki scenariusz jest jak najbardziej realny. Celtic w skladzie ma przede wszystkim Samaras`a. Celtic musi zaatakowac i postawic wszytsko na jedna karte. Jesli uda im sie strzelic bramke w pierwszej polowie awans powinien byc tylko formalnoscia. Podsumowujac, Celtic gra na wlasnym stadionie przy fantastycznych kibicach. You`ll never walk alone powinno zabrzmiec tak, by Kazachowie poglubili sie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Nie oszukujmy sie Celtic musi wygrac i mam nadzieje ze zobaczymy ich w fazie grupowej Ligi Mistrzow. Typ 3-0.

