Cesena, jak wiadmo, została już zdegradowana i gra tylko o honor. Wychodzi to całkiem nieźle, po serii 5 remisów Cesena doznała 2 porażek dopiero w 2 ostatnich kolejkach i to nie z byle kim (Inter 1-2, Juventus 0-1). Stawianie przeciw temu zespołowi nie okazało się dochodowe, bo żaden z jego przeciwników nie pobił handicapu (mowa o ostatnich 7 kolejkach). Dziś jednak nie wierzę żeby ten zespół zatrzymał Udinese. Dla tego zespołu, z niezbyt szeroką kadrą, rozgrywanie tylu meczy w tak krórkim czasie może być po prostu za dużu (4 mecz w ciągu 11 dni). Koniki morskie bardzo się sprężały na Inter i Juventus, jednak oba te mecze przegrały, więc i morale musiało podupaść, a dzisiaj kolejny ciężki przeciwnik z czoła tabeli i z aspiracjami gry w LM. Fakt że Udinese słabo spisuje sie na wyjazdach, odniosło tylko 1 zwycięstwo w tym roku (w lutym z Bolonią) i ma długą listę nieobecności w defensywie (Benatia, Basta, Badu, Armero) Mimo wszystko uważam że goście nie stracą tu punktów, wygrana z Lazio pozwoliła im się przełamać, bramkę strzelił Di Natale, więc nie tylko zespół, ale i jego lider przełamał niemoc. Di Natale być może zacznie na ławce - nie było pewne czy będzie mógł zagrać - ale w razie potrzeby na pewno wejdzie. Gospodarze również mają problemy z kontuzjami (Santana, Comotto , Iaquinta, Martinez), i to raczej w nich absencje uderzają bardziej bo maja słabszą kadrę, zwłaszcza słabo wygląda to w ofensywie, gdzie poza Mutu nie ma zawodników na poziomie Serie A. Goście powinni więc odnieśc tu może skromne, ale jednak zwycięstwo. Nie powinna się się zdarzyć strata punktów z takim przeciwnikiem, kiedy decydują się losy startu Udinese w kolejnej edycji LM.

