W hicie 24. kolejki Premier League będziemy świadkami derbów Londynu. Chelsea przed własną publicznością ostatni raz nie zgarnęła kompletu punktów we wrześniu ubiegłego roku, kiedy uległa Liverpoolowi. Od tego czasu The Blues nie są zbyt gościnni dla przyjezdnych i dziesięć kolejnych spotkań zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Antonio Conte. Chelsea zasłużenie prowadzi w tabeli a nad trzecim Arsenalem ma już dziewięć punktów przewagi. W ostatniej kolejce ekipa z niebieskiej części Londynu wywiozła punkt z trudnego do zdobycia Anfield. Arsenal w tym czasie sensacyjnie przegrał przed własną publicznością z Watford 1:2. W pierwszym meczu obu ekip to Arsenal zdobył pełna pulę, pokonując odwiecznego rywala aż 3:0. Jednak Stamford Bridge to teren, na którym Arsenal nie czuje się zbyt dobrze. Ostatni raz wyjechali stamtąd z kompletem punktów w 2011 roku. Od tego czasu obie ekipy spotykały się na terenie Chelsea 4 razy i za każdym razem wygrywali The Blues. W obecnym sezonie ligowym Arsenal w delegacjach nie pokonał jeszcze żadnej z drużyn z czołówki. Zremisował z United, a z Evertonem i Manchesterem City przegrał. W drużynie gospodarzy nie ma problemów z kontuzjami i Conte będzie mógł wystawić najsilniejszą jedenastkę. Wenger nadal nie może liczyć na kontuzjowanych Cazorlę i Ramsey'a a Xhaka pauzuje za czerowoną kartkę. Mecz zapowiada się na bardzo wyrównany, jednak od kiedy trenerem Chelsea jest Antonio Conte to jego podopieczni słyną z tego, że wszystkie wyrównane spotkania rozstrzygają na swoją korzyść. Tak samo powinno być w sobotę.

