Spotkanie rozpoczynające 27. kolejkę angielskiej Premier League. Przeciwko sobie stają dwie najlepsze defensywy na Wyspach. Gospodarze stracili do tej pory zaledwie 21. bramek i są na czele ligowej tabeli z 57. punktami. Goście stracili w tym sezonie 26. bramek, dzięki czemu pomimo niewielkiej ilości goli zdobytych, są na dobrej 6. pozycji, ze stratą 12. punktów do lidera. Pierwsze spotkanie tych dwóch zespołów zakończyło się zwycięstwem Evertonu przed własną publicznością, jedynego gola zdobył Steven Naismith. Teraz jednak podopieczni Roberto Martineza mają przed sobą dużo trudniejsze zadanie, ponieważ "The Blues" są jak na razie jedynym zespołem w Premier League, który nie przegrał żadnego spotkania rozgrywanego na własnym stadionie. Zawodnicy Jose Mourinho są teraz w wysokiej formie, w 5. ostatnich meczach udało im się zdobyć aż 11. punktów, a więc o 4. więcej niż im sobotnim rywalom. Trzeba jednak pamiętać, że już w środę piłkarze Chelsea pojadą do Galatasaray, aby powalczyć o ćwierćfinał Ligi Mistrzów, więc z pewnością trener postara się oszczędzić swoje gwiazdy w ten weekend. Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć - czołowy napastnik Evertonu, Romelu Lukaku przebywa w tej chwili w klubie na wypożyczeniu z Chelsea, a umowa pomiędzy klubami zabrania mu wystąpić w spotkaniu przeciwko "The Blues". Jest więc to spore zmartwienie dla Roberto Martineza, który będzie zmuszony zagrać w ten weekend innym ustawieniem niż dotychczas. Mój typ to: 2-0.

