We wtorek, o godzinie 20:45 w ramach Ligi Mistrzów odbędzie się rewanżowe spotkanie pomiędzy drużynami Chelsea Londyn, a Galatasarayem Stambuł. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego starcia są podopieczni Jose Mourinho. Gospodarze posiadają mocniejszy, bardziej wyrównany skład. Na każdą pozycję mają przynajmniej dwóch klasowych zawodników. Trener mając taki komfort pracy wykrystalizował już trzon tego zespołu. Gra Londyńczyków jest imponująca. Potrafią w bardzo szybkim tempie przenieść piłkę z własnej połowy pod pole karne przeciwnika. Nic w tym dziwnego skoro z przodu biegają tacy gracze jak Hazard, Oscar, czy Willian. Jednak dobry zespół powinien posiadać solidnych obronę. Chelsea taką ma. Terry z Cahillem to jedna z najbardziej szczelnych par stoperów na świecie. Do tego dochodzą dobrze wykonujący zadania taktyczne boczni obrońcy, czyli Ivanovic wraz z Azpilicuetą. Trener przyjezdnych, Roberto Mancini z tak dobrymi piłkarzami nie ma do czynienia. Do tego dochodzi mu problem z tym, że aż siedmiu graczy - z powodu nie zgłoszenia do LM - nie będzie mogło zagrać. Warto również zwrócić uwagę na to, że zespół z Londynu jest niezwykle mocny na swoim terenie. Stadion Chelsea jest w tym sezonie ligi angielskiej niezdobytą twierdzą, a przegrywały tu obie ekipy z Manchesteru, Liverpool, Everton, czy Tottenham. Z kolei goście w meczach na delegacji nie radzą sobie jakoś szczególnie dobrze. W lidze tureckiej na obcym terenie zdołali wygrać z dwoma ostatnimi zespołami w tabeli (był jeszcze walkower z Besiktasem), a reszta to głównie remisy. Uważam, że Chelsea odniesie pewne zwycięstwo.

