W drugiej kolejce podopiecznych Jose Mourinho czeka drugie starcie z beniaminkiem Premier League tym razem u siebie podejmą Leicester City. Przypomnę, że w poniedziałek The Blues pokonali Burnley 3-1, a szczególnie pierwsza połowa w ich wykonaniu mogła się podobać. W drugiej niestety mocno spuścili z tonu i tym samym również emocje były zdecydowanie mniejsze. Nie mniej jednak gra Chelsea w ofensywie może naprawdę się podobać. Znakomicie wprowadzili się do gry Cesc Fabregas (dwie asysty) oraz strzelec gola, Diego Costa a przypomnę, że w składzie są jeszcze tacy gracze jak Oscar, Hazard czy Schurrle. Osobiście postanowiłem więc w tym spotkaniu zagrać over 3.5 gola. Wydaje mi się, że Chelsea dziś gdyby prowadziła nawet wysoko nie będzie się oszczędzać i w inauguracyjnym spotkaniu przed własną publicznością będzie chciała efektownie wygrać. Zresztą ja nie lekceważyłby również beniaminka, otóż w pierwszej kolejce Leicester City zremisowało z Evertonem (czyli nie byle jaką ekipą) 2:2, mimo, że dwukrotnie przegrywali w tym spotkaniu. Dziś również piłkarze Nigela Pearsona będą starali się o niespodziankę i kto wie może uda im się nawet strzelić jakiegoś gola, wszak Burnley ta sztuka się udała. Jeśli chodzi o wyniki bezpośrednie między tymi ekipami to ciężko coś napisać, bowiem ostatni raz Leicester City w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii grał w sezonie 2003/04 i wtedy oba mecz z Chelsea przegrał (1-2 na wyjeździe oraz 0-4 u siebie), w między czasie jednak obie ekipy grały w pucharach ze sobą i tak w sezonie 2007/08 zmierzyły się te ekipy ze sobą w Carling Cup i wtedy Chelsea wygrało 4-3 (u siebie) a w sezonie 2011/12 w FA Cup Chelsea znów okazało się lepsze wygrywając 5:2. Jak widzimy sporo tych bramek padało w tych meczach i mam nadzieje, że dziś również do takich wyników się zbliżą i over 3.5 goli zostanie w tym spotkaniu pokryty.

