W najciekawszym chyba spotkaniu angielskiej Premiere League w tym tygodniu Chelsea Londyn podejmie na własnym stadionie Manchester United. Goście od zawsze należeli do niewygodnych przeciwników. Zwłaszcza na wyjazdach starają się grać zachowawczo z lepszymi drużynami. W ostatnim meczu ligowym rozegranym na wyjeździe Manchester United zremisował bezbramkowo z Liverpoolem, a wiadomo przecież że The Reds są bardzo ofensywnie nastawieni, zwłaszcza w meczach u siebie. Przez cały mecz można było odnieść wrażenie, że United grają w myśl zasady jeżeli nie stracimy gola to co najmniej zremisujemy. To założenie przyniosło efekt w postaci punktu w meczu z Liverpoolem, sądzę, że podobne założenie będzie przyświecać Manchesterowi także w meczu z Chelsea. Poza tym w meczach z udziałem United nie pada zwykle dużo goli. W ostatnich 4 spotkanich 3 razy zanotowano wynik poniżej 2,5 gola. Chelsea z kolei jest drużyną bardziej ofensywną. W ostatnich 4 meczach z jej udziałem trzykrotnie wynik był powyżej 2,5 gola. Biorąc jednak pod uwagę, że spotykają się ze sobą dwie równorzędne ekipy i Manchester będzie w stanie zneutralizować atak Chelsea wynik poniżej 2,5 gola w tym meczu jest według mnie bardzo prawdopodobny.

