Już 9 marca o godzinie 20:45 w Londynie dojdzie do rewanżu między tutejszą Chelsea, a francuskim PSG. Dla mnie faworytem tego starcia są przyjezdni. Po pierwsze, rezultat pierwszego meczu. W nim to PSG okazało się lepsze. Paryżanie wygrali 1:2. Mieli więcej sytuacji bramkowych, oddali więcej strzałów. Po drugie, problemy Chelsea w tym sezonie. Londyńczycy pożegnali się jeszcze nie tak dawno z Jose Mourinho. Menadżer, który miał okazać się osobą prowadzącą na szczyt tabeli nie poradził sobie. Ekipa grała brzydki futbol. Groził jej spadek. Gwiazdy zespoły nie mogły się odnaleźć. Obecnie Chelsea wychodzi na prostą. Myślę jednak, że pewnych rzeczy nie da się nadrobić w tak krótkim czasie. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem, będzie fakt, że PSG gra świetnie w tym sezonie. Pewnie zmierza po tytuł mistrzowski we Francji. Nie zmienią tego niedawno zgubione punkty. Uważam, że paryżanie przypieczętują swój awans zwycięstwem.

