W obecnym sezonie Chelsea gra rewelacyjnie. Jose Mourinho, którego blask ostatnimi czasy wygasał znalazł w Londynie drugie życie. Poprzedni sezon miał być dla Chelsea przełomowym. Rzeczywistość pokazała, że londyńczycy jednak nie są tak silną drużyną jak mieli być. Dzisiaj sytuacja jest inna. Do klubu trafili klasowi gracze tacy jak jak Diego Costa, Loic Remy czy Cesc Fabregas, który po 4 kolejkach ma 6 asyst. Również naturalizowany Hiszpan gra jak z nut. 6 goli w Premier League świadczy o tym, że podopieczni Portugalczyka są dobrze przygotowani do sezonu. Po 4 kolejkach Premier League Chelsea prowadzi z kompletem punktów w Premier League. Zdobyli 15 bramek a stracili 6. W 3 z 4 meczów stracili przynajmniej jedną bramkę. Ich dzisiejszym rywalem jest Schalke Gelsenkirchen, które w ostatnich tygodniach jest "na cenzurowanym". Podopieczni Jensa Kellera zawodzą na całej linii. Zresztą sam szkoleniowiec obronił się już wielokrotnie wynikami. Dziś sytuacja jest inna: Schalke po 3 kolejkach Bundesligi zajmuje 3 miejsce od końca z tylko jednym punktem na koncie po remisie z Bayernem. Przegrali na wyjeździe z Hannoverem i w ostatnią sobotę dotkliwie z Borussią Moenchengladbach 4:1. To nie jest zbyt dobry prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem. 7 goli straconych to fatalna statystyka i tylko Hertha straciła więcej bramek. Patrząc na obecną formę obydwóch zespołów nie mam wątpliwości, że wygra angielska drużyna.

