W obecnym sezonie hokeiści Chucago wygrali z Blue Jackets dwukrotnie ( 5:2 i 6:3), i nic nie wskazuje na to, by i dziś miało być inaczej. Hokeiści Chicago w poprzednich sześciu ,meczach wygrali pięciokrotnie (5:1 z Montrealem, 4:2 z Calgary, 4:1 z Anaheim, i po dogrywkach 4:3 z Minnesotą i 3:2 z San Jose). Hokeiści Columbus natomiast przegrali pięć z sześciu ostatnich spotkań (5:6 z Nashville, 4:6 z St. Jose, 2:3 z Tampa Bay, 1:2 z Los Angeles Kings, 3:5 z Boston). Wygrali w połowie miesiąca po dogrywce 2:1 z Vancouver. Czy czas na kolejną wygraną? Nie sądzę, choć NHL jest nieobliczalna i mimo, że Blackhawks graja na własnym lodowisku Blue Jackets będzie bardzo ciężko wygrać. Nie twierdzę, że wygrają różnicą kilku bramek, lecz Chicago jest bardzio silną ekipą, i mecz z Columbus nie powinien być dla nich jakąś trudną przeprawą. Reasumując, to powinien być dość lekki mecz i wygrana Czarnych Jastrzębi.

