Nerazzurrich ostatnio są w niebywałym kryzysie, ostatni mecz jaki wygrali to spotkanie 22 stycznia z Lazio Rzym 2-1. Od tamtej pory przegrali 5 spotkań i 2 zremisowali, co gorsza nie widać jakiegoś promyczka nadziei w ostatnich spotkaniach, bo przecież Catania była bardzo blisko wywiezienia trzech oczek z San Siro. Dzisiaj ekipa Claudio Ranieri zmierzy się z Chievo Verona drużyną zajmującą przyzwoite 10 miejsce w tabeli i na domiar złego dla Interu ostatnio grająca bardzo przyzwoicie. Wygrali i z Genoą i Cesaną a także zremisowali w Turynie z Juventusem. Trudno więc spodziewać się by dzisiaj Inter (choć w końcu wygrać kiedyś musi) przełamie się i pokona Chievo Verona. Tym bardziej, że mecze w Veronie z Chievo były zazwyczaj bardzo ciężkie dla Interu. W poprzednim sezonie przegrali tu 2-1, sezon wcześniej natomiast skromnie wygrali 1-0 a jeszcze sezon wcześniej mieliśmy tu remis 2-2 (na 9 spotkań w Veronie Inter wygrał tutaj 4 razy więc nie jest to najszczęśliwszy stadion dla Nerazzurrich). Jeśli chodzi o nieobecnych to w Interze brakuje Guarina, Ranocchi oraz Castaignosa w Chievo natomiast Gulana, Sardo i Morero. Początek spotkania o 20:45 !

