Chorwacja pechowo odpadła z EURO na pewno nie byli gorsi od Portugalczyków, moim zdaniem w tamtym meczu zabrakło im odwagi w ofensywie, bo nie ma co ukrywać ta ekipa ma ogromne pole kreatywności w swych szeregach – Modrci, Perisic, Kovacic, Brozovic, Rakitic, Mandzukic, czy pukający do bram wielkiej piłki młodzi Pjaca, Rog, Coric. Jest w czym wybierać, największa broń to oczywiście jak wspomniałem kreatywność, ta druga linia jest wstanie w ataku pozycyjnym rozmontowywać najlepsze defensywy. Turcja w dużym kryzysie, mnóstwo kłótni, niewyjaśnionych spraw, po prostu atmosfera nie jest za dobra. Zarzuca się piłkarzom że bardziej skupiają się na pieniądzach niż na zaangażowaniu i grze dla reprezentacji, wobec tego trener zrezygnował z wielu graczy którzy dotychczas tworzyli trzon tej ekipy min. dzisiejsze zestawienie linii obronnej zagra ze sobą po raz pierwszy, ogólnie tutaj jest ogromna przebudowa i na tak trudnym terenie z takimi rywalem będzie to wyraźnie widać. Obie ekipy spotkały się na EURO w fazie grupowej gdzie Chorwacja wygrała w pierwszym meczu 0:1 i była ekipą dominującą która powinna to wygrać znacznie wyżej ale ostrzeliwała słupki i poprzeczki a ten mecz będzie inny moim zdaniem z jeszcze większa dominacją bo po pierwsze Chorwacja gra u siebie, to nie jest taki gatunek ciężaru jak pierwszy mecz w EURO, po trzecie Turcja to ekipa pogubiona, z całkiem nowym ustawieniem i graczami.

