Club Brugge ma fenomenalny sezon i staje się faworytem nr 1 do mistrzostwa Jupiler League. Wprawdzie po rundzie zasadniczej będzie tak jak zawsze runda finałowa i to w niej będą finalne rozstrzygnięcia. Z pewnością 4 pkt przewagi nad Anderlechtem są sporym handicapem w drodze do mistrza. Jak na chwilę obecną piłkarze Michela Preudhomme'a mają 44 punkty. Wygrali 12 spotkań, 8 zremisowali i 1 przegrali. Sam bilans bramkowy jest wyśmienity i cieszy szczególnie przewaga bramkowa nad Anderlechtem musi cieszyć - 54:21 a patrząc na Anderlecht to ten bilans wynosi 39:24. 15 bramek przewagi po stronie drużyny z Brugii i 3 mniej, również na korzyść klubu, którego barwy reprezentuje Waldemar Sobota. Na własnym stadionie w 10 spotkaniach zwyciężyli 7-krotnie i 3 razy dzieląc się punktami nie przegrywając żadnego. Strzelili aż 29 bramek a stracili 9. Obecnie Club Brugge ma serię 4 zwycięstw z rzędu. Z kolei ich rywal KV Mechelen zajmuje dopiero 11 miejsce. Wygrał tylko 6 spotkań, 7 zremisował i 8 przegrał. Strzelił 24 bramek co czyni ich 4 najgorszą ofensywą, a stracił 29. Obecnie mają serię 3 meczów bez porażki. Mecze wyjazdowe są "piętą Achillesową" piłkarzy z Mechelen, bo wygrali tylko 1, 2 zremisowali i aż 7 przegrali. Strzelili 6 bramek, tracąc 20. Jestem przekonany, że Club Brugge pewnie wygra to spotkanie, więcej niż 2 bramkami

