Trzeci i ostatni typ na przekór sobie. Aż do dziś typowałem przeciwko Washington Capitals, ale wydaje mi się że maja dużą szansę wygrać z Columbus Blue Jackets. Capitals grają w kratkę, ale Blue Jackets przegrywają prawie wszystko. Prawdą jest, że wygrali z Dallas Stars ostatnio, ale to sprawka fatalnej postawy Stars w defensywie i w Penalty Kill. Columbus strzelił 3 gole w przewadze, to mówi wiele. Capitals próbują się podnosić, ale co chwile spadają. I tak w jeden dzień przegrywają z Buffalo 2-4, by potem wygrać z nimi 3-1. Ale wracając do Blue Jackets. Przez cały czas plasują się w dole tabeli. Konkurują z Anaheim Ducks o miano najgorszych drużyn w tym sezonie. 25 punktów to wynik o 15 mniejszy od słabo grającego Washingtonu. A więc jak słabi muszą być Blue Jackets? Zdarzy im się czasem dobry mecz, ale zbyt rzadko bym mógł na nich stawiać, choć myśle że są w stanie ugrać remis. Ale Washington Capitals ma kadrę dużo lepszą i jakby słabo nie grali to i tak są lepsi niż CBJ, którzy wygrali 2 na ostatnie 10 spotkań. Capitals wygrali 6 i pokonali nawet kilka dni temu New York Rangers. Obudził się Ovechkin. Myśle, że nie ma sensu tutaj upatrywać niespodzianki. 4 na 10 spotkań bezpośrednich między tymi drużynami padał remis i tego się można obawiać, ale Columbus w ostatnich dniach potrafiło tracić po 5-6 bramek, więc wystarczy celnie strzelać...

