Na zakończenie siedemnastej kolejki w Hiszpanii zagrają drużyny Cordoby i Granady, ale z pewnością nie będzie to piłkarski deser. O bardzo ważne punkty powalczą ze sobą zespoły odpowiednio z 19 i 18 pozycji. Różnica między nimi wynosi dwa oczka, więc ten fakt już powoduje, ze drużyny będą gały bardzo zacięcie i przede wszystkim nie będą pozwalały na dopuszczenie do jakichkolwiek sytuacji bramkowych. Ale tak naprawdę zagrożenie pod obiema bramkami według mnie i tak było by bardzo znikome. Zarówno piłkarze Cordoby, jak i Granady graja bardzo defensywny futbol. Gospodarze w szesnastu spotkaniach strzelili zaledwie 11 bramek tracąc 27, a na własnym boisku w ośmiu meczach mają bilans 4-9. Natomiast goście po szesnastu kolejkach mają stosunek bramek 10-26, z czego na wyjazdach 6-17. Z tego wynika, ze Cordoba u siebie zdobyła 0,5 bramki na mecz, a Granada w delegacji 0,75 gola na jedno spotkanie. Wobec takich statystyk bardzo prawdopodobny jest nawet under 1,5. Dodam jeszcze, że w zeszłym sezonie drużyny te spotykały się w Pucharze Króla i wówczas padły wyniki 0-0 i 1-0 dla Granady. Obie drużyny zagrają bez znaczących osłabień.

