O wiele więcej do udowodnienia mają krakowianie, którzy w ostatnich tygodniach zupełnie zawodzą. Po przewie zimowej przegrali 3 spotkania i dopiero w ostatniej kolejce przełamali się w Szczecinie wywożąc z tamtego stadionu 1 pkt aczkolwiek był on wynikiem nieudolności strzeleckiej szczecinian. Cracovia zupełnie straciła to co zgromadziła na początku sezonu. Dzisiaj to już nie jest tak efektowna i efektywna drużyna i bliżej jej do przeciętności. Zajmują 12 miejsce w tabeli z 31 punktami na koncie. Wygrali 9 spotkań,4 zremisowali i przegrali 12 razy. Bilans bramkowy jeżeli chodzi o obronę jest kiepski. Aż 40 straconych bramek to drugi najgorszy rezultat w lidze. Przy ul. Kałuży niestety również zawodzą jak w ostatnich kolejkach. Ostatnie 2 spotkania u siebie to porażki po niestety słabej grze, z Zawiszą i Śląskiem. Generalnie w 12 spotkaniach u siebie zgromadzili tylko 13 punktów wygrywając 4 spotkania, jedno remisując i przegrywając 7-krotnie. Bilans bramkowy jest kiepski bo tylko 15 zdobytych bramek i aż 21 straconych - nikt tyle bramek nie traci na własnym obiekcie. Jeżeli chodzi o Jagiellonię to drużyna, którą charakteryzuje w ostatnich tygodniach solidność. Wprawdzie nie grają zbyt efektownego futbolu lecz efekty punktowe są widoczne. Na dzień dzisiejszy zajmują 7 miejsce w tabeli, lecz w razie zwycięstwa zrównają się punktami z Pogonią. Zgromadzili 36 punktów na co złożyło się 10 zwycięstw, 6 remisów oraz 9 porażek. Bilans bramkowy jest niezły bo 40:31. Na wyjazdach prezentują się bardzo solidnie. 16 punktów w 12 spotkaniach to całkiem niezły rezultat. Wygrali 4 razy, 4 zremisowali i tyle samo ulegali rywalom. W związku z absencjami po stronie krakowian ( Ntibazonkiza, Nowak ) i utratą w przerwie Kosanovicia, którego nikt na razie godnie nie zastępuje i brakiem większych absencji po stronie gości stawiam na zwycięstwo piłkarzy Piotra Stokowca

