W 5 kolejce grupy spadkowej polskiej T-Mobile Ekstraklasy Cracovia zmierzy się z Koroną. Mimo, że faworytem są gospodarze zapowiada się bardzo zacięta rywalizacja, choć w sezonie zasadniczym 2-krotnie górą byli Kielczanie wygrywając 2:1 i 1:0. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że w 4 ostatnich wizytach Korony na stadionie Cracovii zawsze padały 3 gole. Cracovia z 23 punktami plasuje się tuż nad strefą spadkową, choć od relegacji dzieli ją obecnie aż 7 punktów. W ostatniej kolejce pokonali oni 2:1 Zagłębie. Wcześniej przegrali 1:5 z Piastem, 0:2 z Widzewem i 0:1 z Podbeskidziem. Natomiast Korona ma o punkt więcej od swego dzisiejszego rywala i plasuje się na 4 lokacie niemal pewna utrzymania. Wprawdzie w poprzedniej kolejce przegrali oni 0:1 z Piastem, ale wcześniej pokonali 3:2 Podbeskidzie, zremisowali 0:0 z Zagłębiem i 2:2 z Widzewem oraz pokonali 1:0 Cracovię. Na uwagę zasługuje fakt, że obie drużyny żadko strzelają dużo goli, choć Cracovia po serii 8 meczów poniżej 2,5 gola teraz 2 razy z rzędu notowała over 2,5 gola (na własnym ternie w ostatnich 10 meczach tylko 2 razy padło wiecej niż 2 gole). Zaś Korona strzela i traci gole na własnym terenie, a na wyjazdach ich mecze nie obfitują w gole czego efektem jest 5 ostatnich meczów poniżej 3 goli w meczu. Moim zdaniem dziś szykuje się nam mecz z małą ilością goli i być może remis 1:1. Dlatego idąc za statystykami typuję under 2,5 gola.

