W 4 kolejce grupy spadkowej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą zespoły Cracovii i Korony. Uważam, że Krakowianie zdobędą dzisiaj 3 punkty. Gospodarze bardzo dobrze spisują się w tej części sezonu i z dorobkiem 26 punktów są liderem. Po remisie 1-1 u siebie z Bełchatowem, odnieśli 2 zwycięstwa. Najpierw pewnie wygrali w Łęcznej 3-0, a ostatnio wygrali na własnym boisku z Zawiszą 3-1. "Pasy" drugi raz z rzędu strzeliły 3 bramki, co świadczy o tym, że są w dobrej dyspozycji strzeleckiej, a tylko 2 stracone bramki po podziale na grupy również pokazuje, że zespół czuje się świetnie. W rundzie zasadniczej Cracovia bardzo dobrze spisywała się na własnym stadionie i z bilansem 8-3-4 zajmowała wysokie 5 miejsce w lidze pod względem zdobyczy punktowej u siebie. Jednak fatalna gra w delegacjach sprawiła, że wylądowali w dolnej części tabeli. Natomiast zawodnicy Korony zdecydowanie zawodzą. Po podziale punktów zanotowali 3 porażki i w tym momencie mają tylko oczko przewagi nad strefa spadkową. Drużyna R. Tarasiewicza przegrywała kolejno z Ruchem 0-2 u siebie, następnie 1-3 w Bydgoszczy, a ostatnio 1-3 z Łęczną w Kielcach. W bezpośrednich starciach przed podziałem Cracovia dwukrotnie ograła Koronę 2-1 i uważam, że z taką formą Kielczanie znów zostaną ograni. Absencje: Cracovia - wszyscy zdolni do gry. Korona - Golański, Carlos, Dejmek.

