Cracovia podejmuje Koronę i powinna pewnie wygrać ten mecz. Cracovia w tym sezonie spisuje się dość dobrze, a jest na najlepszym miejscu w swojej grupie, czyli grupie spadkowej. Rewelacyjnie prezentuje się po zmianie trenra, wygrała 4 z 5 meczów a jeden pechowo nie wygrała tracąc gola w 88 min z Bełchatowem. Kapitalną partię zagrała z drugą najmocniejszą drużyną w słabszej grupie czyli Zetką, wygrała 3:1, a powinna nawet 5:1. Stworzyła w 2-giej połowie (słabiej zagrała w 1-szej) tyle dobrych sytuacji, nawet po golu dla Zetki w 89 min stworzyła jeszcze 2 dobre okazje w doliczontm czasie. Jakby wykorzystała wszystkie sytuacje z drużyną, która wygrała w tym roku 7 meczów i nie przeegrała z b.mocną LEchią w Gdańsku to mogło być7 goli do przodu! Natomiast Korona walczy o utrzymanie się w lidze, a ma 20 punktów, aż 6 mniej od gospodarza tego spotkania i zajmuje 6 pozycję na 8 możliwych. Ma przewagę tylko 1 punktu nad Zawiszą, która to z dnia na dzień radzi sobie coraz lepiej i być może już dziś wyjdzie z miejsca spadkowego. W tym spotkaniu liczę na wygraną Cracovii, która powinna pokazać, że w 3 dni formy się chyba nie da stracić. Z Zetką jak pisałem drugą najmocniejszą drużyna grupy spadkowej wygrała w ostatnim czasie oba mecze 3:0 na wyj. i 3:1 u siebie. Do tego za Zielińskiego zawodnicy prezentują się b.dobrze, wróciła pewność siebie, luz, nawet Cetnarski zaczął grac na b.dobrym poziomie (w przedostatnim meczu w Łęzznej strzeli ł2 gole). Korona przegrała 3 ostatnie mecze i dziś zacznie znowu bez 2 b.ważnych obrońćów Golańskiego (ex repra) i Dejmka (dobre stałe fragmenty). ICh brak bardzo odczuli w przegranym meczu 1:2 z Górnikiem u siebie parę dni temu

