W inaugurującym rywalizację w 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy spotkaniu, Cracovia przed własną publicznością podejmować będzie Lechię Gdańsk. Patrząc na rundę wiosenną wyraźnym faworytem tego starcia jest ekipa z Gdańska. Ekipę gospodarzy w ostatnich tygodniach ocenia się przez pryzmat kompromitujące porażki w pucharze polski z Błękitni Stargard = przegrywając oba mecze w tragicznym stylu na pewno nie podbudowali atmosfery przed walką o ligowy byt a to ich na pewno czeka w tym sezonie. Słabe występy i tylko jedno zwycięstwo wiosną sprawiły że przewaga nad strefą spadkową wynosi już tylko jeden punkt. Nie będą już wracała do meczu pucharowego które poniekąd jest odzwierciedleniem formy zespołu bo pokazali w starciu z Wisłą ze potrafią grać solidnie. Przegrali wielkie derby Krakowa ale nie grali źle co najważniejsze mieli pomysł niestety jak zwykle o porażce zdecydowały proste błędy w defensywie których nie da od początku sezonu wyeliminować. Główny problem Lechii w przerwie zimowej został rozwiązany postawiono na stabilizację w każdym aspekcie, wzmocniono pozycję którego tego potrzebowały no i najważniejsza kwestia zaczęli biegać i walczyć bo z tym potencjałem kadrowym jak na polską ligę tylko tego potrzebowali. Efekt jest taki ze już są na siódmym miejscu bez porażki wiosną i dla miejsce na podium z takim zaangażowaniem to minimum co ugrają jeszcze w tym sezonie. Lechia wygląda bardzo solidnie w defensywie i na pewno nie należy do zespołów w starciach których można było się do tej pory spodziewać spotkań overowych ale ja czuje że dzisiaj będzie inaczej. W takiej dyspozycji w jakiej znajduje się ekipa gospodarzy która szczególnie w defensywie gra ja amatorzy nikogo nie zdziwi tutaj scenariusz w którym Lechia strzela trzy bramki bo na pewno ich na to stać. Coś jednak czuje że tuta swoje Cracovia dorzuci bo na pewno ten zespół u siebie potrafi atakować i stwarzać okazję zresztą wystarczy popatrzeć na ich bilans i nie wygląda on źle wiosną w lidze u siebie przecież nie przegrali. Dodatkowo dla trenera Podolińskiego to chyba ostatnie spotkanie by pokazać że ten zespół potrafi zdobywać punkty, Lechia wcale szansa na mistrzostwo nie straciła trzeba tylko kontynuować to co zapoczątkowali wiosną a już w takich starciach nie wolno im stracić jakikolwiek punktów.

