Cracovia i Lech to aktualnie sąsiedzi z ligowej tabeli (Pasy zajmują 6.miejsce natomiast Kolejarz oczko wyżej). Dobrą pozycję podopieczni Wojciecha Stawowego zawdzięczają jednak głównie meczom na wyjeździe (bilans spotkań wyjazdowych: 5 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki - najlepszy wynik w lidze) u siebie natomiast dla odmiany Cracovia radzi sobie zdecydowanie gorzej ( 2 zwycięstwa, 1 remis i 4 porażki - aktualnie jest to najsłabszy wynik w lidze). Lech więc ma okazję ma zgarnięcie 3 punktów nie tylko dlatego, że Cracovia gorzej spisuje się u siebie niż w meczach wyjazdowych. Również dlatego, że Cracovia dziś zagra bez 4 podstawowych zawodników Sławomira Szeligi (14M/0G), Saidiego Ntibazonkizy (16M/5G), Dawida Nowaka (17M/7G) i Marcina Budzińskiego (12M/2G). Oczywiście swoje kłopoty ma również Mariusz Rumak na pewno bowiem nie zagrają Jasmin Burić (1M/-), Vojo Ubiparip (12M/4G), Tomasz Kędziora (6M/1G) oraz Hubert Wołąkiewicz (19M/0), niepewny jest również występ Łukasza Trałki (21M/1G) który musi korzystać ze specjalnego opatrunku na ręce i dopiero sędzia zadecyduje, czy piłkarz będzie mógł dzisiaj zagrać w spotkaniu. Ponadto w drużynie Cracovii Edgar Bernhardt (5M/1G) nie jest gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym. Warto również pamiętać, że Lech w ostatnich latach potrafił wygrywać z Cracovią na ich stadionie, w sezonie 2011/12 (wtedy gdy Cracovia spadała z ligi) Lech wygrał 3-0, w sezonie 2010/11 co prawda przegrali mecz ligowy 0-1, ale w pucharze nie dali szans Pasom pokonując ich 4-1. Ponadto warto zauważyć, że Lech niejako ostatnio odrodził się, w spotkaniach z Górnikiem i Ruchem, mimo, że przegrywał udawało im się wygrywać. Takie mecze na pewno wpływają na morale w drużynie o czym mówił trener Rumak, który nawet uważa, że jego drużynę stać nawet na same zwycięstwa w lidze do końca tego roku. Jak będzie przekonamy się już dziś, ja myślę, że Lech jest wstanie pokonać osłabioną Cracovię na ich obiekcie i myślę, że jest to dobra propozycja na ten mecz.

