O godzinie 18:00 w Krakowie, rozpocznie się bardzo ciekawy mecz, z resztą przyjaźni. Gospodarze przystąpią do niego w dobrych nastrojach, po wyjazdowym zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze. Lech natomiast powinien być podrażniony porażką przed tygodniem we Wrocławiu. Pasy w tym sezonie rozegrały już 4 mecze u siebie, co ciekawe nie zdobyły w nich ani jednego oczka. Skoro nawet beniaminek (AÂKS) wywiózł z Krakowa komplet punktów, wydaje mi się że taka drużyna jak Lech też powinna. Kolejorz gra w tym sezonie bardzo nierówno, świetne występy przeplata kiepskimi meczami. Jednak wpadki nie mogą już mu się przytrafiać, jeśli myśli o mistrzostwie.Trener Jose Maria Bakero nie będzie mógł znów skorzystać z trzech defensorów (Arboleda, Djurdjevic, Kikut), zaś druzyna gospodarzy osłabiona będzie brakiem Suvorowa. Lech podrażniony ostatnią porażką powinien rzucić się i rozszarpać bardzo dziurawą defensywę Cracovii. Myślę, że Pasy będą grały defensywnie i okaże się to wodą na młyn dla Poznaniaków. Lech nie potrafi grać, jak straci pierwszy gola. Myślę, że w tym meczu absolutnie się to nie stanie i Kolejorz będzie mógł się cieszyć ze zwyciestwa

