Jedenastą kolejkę Ekstraklasy zakończymy w Krakowie gdzie Cracovia będzie podejmować mistrz Polski Lecha Poznań. Cracovia po świetnej końcówce poprzedniego sezonu gdzie wygrywali niemal wszystko w grupie spadkowej grając bardzo atrakcyjną piłkę tak samo rozpoczęli nowe rozgrywki. Ostatnio był kryzys i cztery spotkania bez wygranej ale mimo to nadal była to bardzo otwarta gra. Zdecydowanie nowy trener poprawił konstruowanie akcji w ofensywie i naprawdę jest to naprawdę wysoki poziom. Do tej pory w żadnym z meczów nie widziałem by się męczyli w konstruowaniu akcji ofensywnych. Defensywa też była mocną stroną ale w tym aspekcie stracili jednak jakość Termalica oraz Zagłębie w sumie zdobyli aż siedem bramek. Na ten moment Cracovia to zespół grający bardzo otwartą piłkę i taką też dziś zaprezentują. Cóż powiedzieć o Lechu to na pewno można nazwać powoli tragedią, ostatnie miejsce w lidze z zaledwie pięcioma punktami. Problemem za chwilę nie będzie brak szans na obronę tytuł ale co gorsza trzeba gonić pierwsza ósemkę. Ja problem Lecha widzę tak moim zdaniem większości piłkarzy brakuje dynamiki i świeżości. Oczywiście nie jest tak że ich gra przez 90 minut wygląda tragicznie, naprawdę momentami oglądaliśmy najlepsza wersję zespołu jak chociażby ostatnio z Górnikiem gdzie naprawdę cisnęli strasznie ale co z tego jak z tylu sytuacji ile mieli strzelili tylko jedną bramką a że defensywa w każdym dosłownie każdym meczu zalicza jakąś klapę to to że stracą bramkę jest niemal zawsze pewne nawet prowadząc i kontrolując mecz coś lub ktoś zawali. Zespół potrzebuje impulsu i po prostu meczu w którym musza strzelić kilka bramek, rywal mega ciężki szczególnie dla defensywy ale na pewno będą mogli tutaj pójść na wymianę ciosów a w tej chwili wydaje mi się że tego trzeba spróbować.

