Pierwszy z sobotnich meczów 14tej kolejki ekstraklasy. Wydaje się, że Cracovia po tragicznym początku obecnego sezonu, wreszcie się odbija. Na początku października jeszcze uległa Wiśle w derbach, ale po ostatniej przerwie reprezentacyjnej odniosła 2 kolejne zwycięstwa w lidze (zwłaszcza imponująca była wygrana w Kielcach nad silną u siebie Koroną). Dzięki tym wygranym pasy odbiły się z ligowego dna i obecne z 13 punktami zajmują 12 lokatę. Miedź jest ich przeciwieństwem. Na początku rozgrywek kilka razy zaskoczyła, ale od początku września pozostaje bez ligowego zwycięstwa (zanotowała w tym czasie 4 porażki i 2 remisy). Obie drużyny grały w środę w pucharze. Miedź wygrała z 2-ligowym GKSem Bełchatów, a Cracovia przegrała z 1-ligowym Bruk-Betem, ale co istotniejsze krakowianie (w przeciwieństwie do legniczan) zagrali mocno rezerwowym składem więc powinni być bardziej wypoczęci do rywalizacji ligowej. Myślę, że komplet punktów zostanie w stolicy małopolski.

