Start 24-ej kolejki T-Mobile Ekstraklasy zaplanowano w Krakowie gdzie miejscowa ekipa Cracovii będzie podejmować gości z Gliwic. Gospodarze jeszcze wiosną nie wygrali odnotowując trzy remisy w pierwszych kolejkach wynik niezły patrząc na rywali z którymi grali Śląsk, Lech oraz na wyjeździe z Podbeskidziem. Jednak te trzy punkty nic im nie dały w kontekście zmiany miejsca w ligowej hierarchii a nawet gorzej ostatnia porażka z Górnikiem Łęczna sprawiła że ich przewaga nad Ruchem wynosi tylko jedno oczko. Zespół ma wiele mankamentów w swojej grze które krótko w jednym zdaniu potwierdził trener Podoliński – „Problemów jest kilka, a głównym jest nieskuteczność i zbyt łatwe tracenie bramek” trudno się z tym nie zgodzić tym bardziej że widziałem ich spotkania wiosną. Nadzieją jest to że u siebie ta skuteczność jest lepsza a bardzo jej potrzebują bo poprawy w defensywie dalej nie ma i niemal w każdym meczu rywale dochodzą do kilku świetnych sytuacji bramkowych i nie inaczej będzie dzisiaj bo rywal o którym za chwilę jest bardzo mocny w ofensywie albo raczej nie boi się atakować. Grunt pod nogami trener zaczyna się palić zresztą po stronie piłkarzy jest to samo i doskonale zdają sobie sprawę że jest to spotkanie tylko o trzy punkty. Nadzieją jest właśnie gra przed własną publicznością gdzie bilans nie jest najgorszy 5-3-3, bramki 12:12. Piast balansuje na granicy połowy tabeli, oczywiście celem jest pierwsza grupa do której tracą zaledwie jeden punkt. W tym roku ścisk jest jednak ogromny przy zwycięstwie mogą nawet podskoczyć na szóste miejsce ale też z drugiej strony strata punktów może oznaczać spadek o kilka miejsc. Wiosną odnotowali już dwie porażki co ciekawe z ostatnim Zawisza oraz przedostatnim Ruchem po 2:0 co nie świadczy za dobrze o ich defensywie która zresztą od początku sezonu jest ich najsłabszą stroną z prostej przyczyny brakuje jakości oraz jest to zespół preferujący ofensywną piłkę. Mają naprawdę kilku fajnych graczy w przodzie - Wilczek, Rubén Jurado, K. Vassiljev czy Gerard Badía ta czwórka wykonuje naprawdę świetną prace. Gospodarze do swojego starcia podejdą osłabieni brakiem pauzujących za kartki: Budzińskiego oraz Rymaniaka. Niepewny jest również występ Nykiela. Z kolei w zespole z Gliwic na pewno nie zagra Jakub Szmatuła, który zmaga się z urazem kolana. Tak więc gospodarze muszą wreszcie zdobyć jakiś komplet punktów bo remisami Ekstraklasy nie utrzymają, muszą zagrać odważnie jak wspomniałem u siebie skuteczność jest znacznie lepsze tylko w jednym starciu do tej pory tutaj nie strzelili bramki, dziś na pewno swoje okazję będą mieli. Piast przyjedzie na pewno z nastawieniem ofensywnym zresztą od kilku spotkań ten zespół tak gra mając też przy tym ogromne problemy w grze destrukcyjne ale potrafią na to odpowiedzieć ofensywą. Do tego Piast uwielbia grać ostatnio z Cracovią w ostatnich dwóch spotkaniach w Krakowie strzelili aż osiem bramek, w pierwszym starciu natomiast wygrali 4:2 – zapowiada się znowu otwarty mecz.

