Ostatnie sobotnie spotkanie T-Mobile Ekstraklasy zostanie rozegrane a Krakowie gdzie Cracovia będzie podejmować Pogoń Szczecin. Gospodarze przed tygodniem przegrali bardzo ważny mecz z Ruchem Chorzów tak więc w dolnej części tabeli zrobiło się ciasno i nawet podział punktów nikomu nie da przewagi przynajmniej tak to wygląda na teraz, Cracovia ma jednak ogromną szansę na ugranie duże przewagi – dziś Pogoń, następnie Zawisza i na zakończenie GKS Bełchatów. W Pogoni zadziała w ostatnim momencie efekt nowej miotły tak naprawdę trener Michniewicz nic nowego do zespołu nie wniósł bo nie miał na to czasu ale Szczecinianie potrzebowali takiego ruchu który dał bardzo ważne trzy punkty w walce o pierwsza ósemkę. Widząc ostatnie poczynania Cracovii w defensywie jestem w przekonany że Pogoń będzie dzisiaj miała wiele miejsca na swoje akcje ofensywne bo nie ma co ukrywać goście nawet przegrywając w ostatnim czasie w aspekcie ofensywnym wyglądali bardzo dobrze bardzo często brakowało szczęścia, która po przyjściu Michniewicza być może wróciło. Do tego dochodzi jeszcze sytuacji w tabeli tylko zwycięstwo da już dziś awans do pierwszej ósemki. Z drugiej strony ciągle są mankamenty w grze destrukcyjne szczególnie w delegacji gdzie gorzej wyglądają tylko trzy ekipy. Cracovia po tej kolejce może osunąć się na sam koniec tabeli dlatego również w tych trzech spotkaniach muszą szukać jak najwięcej punktów bo coś czuje że na koniec będzie wszystko na styku. Ciągle niby zachowują szanse na pierwszą ósemkę ale musi wiele wydarzyć wraz z tym że muszą wygrać trzy spotkania. To co jednak daje nadzieję kibicom to jeden kluczowy fakt otóż u siebie naprawdę ich gra wygląda bardzo solidnie nie przegrali od pięciu spotkań a ostatnie starcia z Lechią oraz Piastem w którym strzeli po trzy bramki pokazują że w domu jest też skuteczność, której zabrakło chociażby w Chorzowie gdzie tak naprawdę Ruch stworzył trzy sytuacje i wszystkie wykorzystał to też negatywnie świadczy o defensywie o które zresztą wspomniałem.

