Po przerwie reprezentacyjne wracamy do zmagań ligowych, 12-tą kolejkę Polskiej T-Mobile Ekstraklasy rozpoczniemy w Krakowie gdzie Cracovia będzie podejmowała gości z Chorzowa. Cracovia po fatalnym początku sezonu i trzech porażka na inaugurację zaczęła ciułać punkty, udało ich się uzbierać na ten moment jedenaście co daje trzynaste miejsce w ligowej stawce. Wiadomo jaki jest cel wszystkich zespołów a mianowicie pierwsza ósemka, droga Cracovii do tego grona będzie bardzo ciężka ale wydaje się że katastrofalną grę z początku sezony mają już za sobą. Piłkarze coraz lepiej rozumieją schematy gry nowego trenera czego efektem były dwa ostatnie domowe zwycięstwa w tym derby z Wisła i to spotkanie powinno dać jeszcze większą pewność temu zespołowi. Ciągle jednak są mankamenty a chodzi to główne o grę w defensywie nie ma jeszcze tych automatyzmów w tym systemie gry i zdarzają im się indywidualne bled które kończą się stratą bramek. To co zrobiono w Ruchu to szkoda komentować, zwolnienie Kociana było moim zdaniem błędem. Trzeba się zgodzić że dotychczasowa ilość punktów nie powala ale tak naprawdę styl gry w ogóle nie odzwierciedlał ich pozycji w tabeli. Zespołowi po prostu brakowało szczęścia a tak naprawdę jedno spotkanie mogło na nowo odbudować ten zespół który po prostu nie grał źle. Postanowiono jednak wrócić do Fornalika z jakim efektem to dziś się przekonamy. Były selekcjoner zna dobrze realia tutaj panujące jak i graczy bo tak naprawdę za wiele kadrowo od tamtej pory to się nie zmieniło. W Krakowie w tym sezonie tylko jeden mecz przypominał spotkanie walki gdzie było dużo więcej gry w środku pola niż akcji bramkowych a mam tu na myśli derby co w sumie wszystko wyjaśnia po za tym każde inne spotkanie to sporo sytuacji bramkowych i dziś będzie podobnie. Gospodarze będą chcieli kontynuować dobrą passę u siebie bo tylko ona pozwoli im realnie myśleć o pierwszej ósemce, Ruch z nową miotłą przyjedzie tutaj po trzy punkty a na wyjazdach tak jak wspomniałem jest inny zespołem grającym skuteczniejszy i ofensywniejszy futbol chociaż tak naprawdę nie wiadomo jaki tak Ruch zobaczymy tym razem z nowym starym trenerem ale do jednego jestem przekonany bronić to oni dziś się nie będą.

