W rewanżowym meczu Pucharu Polski Cracovia zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec. Gospodarze są w dużo lepszej sytuacji po wygranej w pierwszym meczu 2:1. Dodać jednak tu należy że Cracovia zwycięskiego gola strzeliła w 90 minucie spotkania. Trener Jacek Zieliński poważnie potraktował pojedynek z grającym w niższej lidze Zagłębiem i desygnował do gry graczy z podstawowej jedenastki. Można przypuszczać że i w rewanżu będzie podobne. Cracovia na jesień jest w niesamowitym gazie. Pasy grają szybko, kombinacyjnie, bardzo ofensywnie i skutecznie - czego skutkiem jest spora ilość strzelanych bramek. Rakels, Budziński czy Cetnarski sieją postrach wśród obrońców przeciwnika. Efekt - 3 miejsce w lidze i prawdopodobny awans do półfinału Pucharu Polski. O sile Cracovii niech świadczy chociażby ostatni mecz wygrany ze Śląskiem aż 4:1. Przeciwnicy byli tylko tłem dla krakowian. Natomiast Zagłębie Sosnowiec spisuje się całkiem dobrze w I lidze. Ostatni mecz wygrało z Chrobrym Głogów 2:0, ale wcześniejszy przegrało 1:4 z Dolcanem Ząbki. Sporo bramek zdobywają Fiziukiewicz (wyrównał z Cracovią) czy wypożyczony z Legii Arak. Jeśli jednak Cracovia zagra z takim polotem jak nas do tego przyzwyczaiła nie wróżę niczego dobrego gościom z Sosnowca. Na pewno potencjał kadrowy, atut własnego boiska no i realne szanse nawet na finał Pucharu Polski wyzwolą dodatkową ambicję u gospodarzy. Zagłębie może przeciwstawić Cracovii tylko ambicję, wydaje się jednak, że to zbyt mało na świetnie dysponowaną Cracovię. Wg mnie Cracovia ten mecz wygra i to wysoko.

