Cracovia w tym sezonie gra w kratkę lecz nie można jej jednego odmówić - szczęścia. Cracovia mecze, które mogła przegrać tak jak z Łęczną czy Wisłą wygrywała. "Pasy" zajmują na dzień dzisiejszy 13 miejsce lecz w klubie brakuje przede wszystkim napastnika, który mógł by kończyć akcje partnerów. Cracovia ma atut w postaci Miroslava Covilo, który pomimo tego, że jest defensywnym pomocnikiem to strzelił już 3 gole. Gospodarze w 13 meczach zdobyli 14 punktów, na które złożyły się 4 zwycięstwa, 2 remisy i 7 porażek. Bilans bramkowy to 13:20. Na stadionie przy ul. Kałuży rozegrali 6 spotkań z których wygrali 4 i 2 przegrali. Bilans goli w tym przypadku to 8:8. Mecze te nie są zbyt atrakcyjne, pada w nich mało bramek, a ostatnie 2 spotkania kończyły się wygranymi po 1:0. Ich dzisiejszy rywal, Zawisza Bydgoszcz jest skazywany przez ekspertów na spadek z T-Mobile Ekstraklasy. Drużyna Mariusza Rumaka ma na swoim koncie tylko 7 punktów. Wygrali 2 spotkania, jedno zremisowali i aż 10 przegrali. Zdobyli 15 bramek a stracili najwięcej z całej ligi bo aż 34. Żeby uzmysłowić skalę gry obronnej Zawiszy warto podkreślić, że druga najgorsza defensywa straciła o 12 goli mniej. Na wyjeździe Zawisza przegrał wszystkie spotkania zdobywając w 5 meczach tylko 5 goli a tracąc aż 19. Moim zdaniem trener Rumak ma tak słabą kadrę i ten zespół wprawdzie w ostatnich tygodniach czyni postępy, że nie ma szans na zwycięstwo w tym spotkaniu

