Spotkanie Crystal Palace z Tottenhamem zapowiada się bardzo interesująco. Rozpędzone koguty nie przegrały o 7 spotkań i wciąż są na fali, natomiast gospodarze po zmianie trenera powoli się rozkręcają. Faworytem oczywiście są goście, którzy w ostatnim ligowym spotkanie w hitowym meczu ograli Chelsea London 5:3. Obecnie Koguty zjmują 5 miejsce w tabeli dobrą perspektywe na puchary. Crystal Palace to po 20 kolejkach 18 ekipa która jest pod kreską w Premier League. Tottenham c cztery dni temu rozegrał spotkanie w ramach pucharu FA w którym zremisował na wyjeździe z Burnley 1:1, natomiast Crystal Palac dzień wcześniej ograło 4:0 zespół Dover Palac FC. Dodać możne że będzie to kolejne derbowe spotkanie mowa o derbach Londynu. W pierwszym spotkaniu obu ekip na White Hart Lane padł bezbramkowy remis. Dziś uważam że Koguty powinny wygrać na Selhurst Park, na którym w sierpniu 2013 wygrali skromnie 1:0. Szkoleniowiec gospodarzy Pardew nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Maroune’a Chamakha, niewiadomo czy na mecz wykuruje się Glenn Murry, a Mile Jedinaka i Yannicka Bolasie wyjechali na Puchar Azji i Puchar Narodów Afryki. Koguty przyjadą bez Ryana Masona, Erika Lameliego i Nabil Bentaleblego. Moim zdaniem spotkanie toczyć się bedzie w szybkim tępie i zobaczymy sporo bramek, a zwycięstwo odniosą goście. Początek spotkania o 18:30, a zawody poprowadzi A. Taylor.

