Sobotnie zmagania na boiskach angielskiej Premier League zakończymy kolejnymi już derbami Londyny a dokładnie rzecz mówiąc Crystal Palace przed własną publicznością będzie podejmowało Tottenham. Kibice „Orłów” wielu powodów do zadowolenia w tym sezonie nie mają ich zespół z dorobkiem 17 punktów plasuje na osiemnastym miejscu spadkowym, jednak ścisk zarówno w górze jak i na dole tabeli ogromny. Gospodarze przy zwycięstwie nie tylko mogą wyjść ze strefy spadkowej ale awansować nawet na 14 miejsce, jednak z tym wygrywaniem u nich jest bardzo ciężko ostatnio 23 Listopad. Wszystko ma się zmienić na to przynajmniej wszyscy związani z klubem liczą po zmianie na ławce trenerskie na której zasiądzie Alan Pardew czyli ulubienie tutejszych kibiców. Dla mnie to trener średniak co pokazała w Newcastle. Dużo czasu nie ma by poprawić grę zespołu a najwięcej uwagi musi poświęcić defensywie przed rokiem było to zespół który potrafił bronić a w tym przy liczbie straconych widnieje 30 na ten moment. Zmieniło się też podejście zespól na bardziej ofensywną grę bo więcej też strzelają ale czy jakoś w ofensywie może dziwić według mnie bo w przodach naprawdę ciekawe nazwiska Zaha, Chamakh, F. Campbell. Efekt nowej mioty może zadziałać ale po tych słowa na konferencji prasowej nowego trenera „Mam zamiar zyskać poparcie 99 procent kibiców na stadionie. Nie będzie to trwało jednak długo, jeśli nie zacznę wygrywać. Jako menedżer musisz zaserwować najlepszy futbol jaki potrafisz. To jest dokładnie to, co zamierzam zrobić – powiedział 53-letni szkoleniowiec.” jedno wydaje się być pewnie w tym meczu tym bardziej u siebie i derbowym żadnego defensywnego stylu gry nie będzie. Tottenham w gazie i to dużym, ekipa Pochetittno wreszcie zaczęła grać na miarę swoich możliwość czego efektem jest pięć spotkań z rzędu bez porażki. Wywindowało ich to na piąte miejsce i znowu odżyły nadzieję na grę w Lidze Mistrzów. Szczególnie zespół odzyskał jakość w ofensywie w wyborne formie jest Kane który szalał e starciu z Chelsea i z takimi obrońcami jak Terry oraz Cahil radził sobie wyśmienicie, kapitalnie zagrali skrzydłowi a wszystkie ich akcje były budowane na szybkości i kombinacji efekt pięć bramek strzelonych to robi wrażenie. Tej jakości nie widzę na tyłach ale sam trener nie ukrywa że szuka nowych defensorów oraz pomocników od zadań defensywnych w kilku meczach w tym sezonie na tyłach wyprawiali cuda, zresztą z czołowej ósemki stracili najwięcej bramek. Totki nigdy nie grały defensywie i na pewno i w tym starciu tak nie zagrają. Tak więc typ na bramki po takim kursie z tymi argumentami jest jak najbardziej do gry.

