Decydujący mecz o awans z grupy A do półfinałów Mistrzostw Europy U21. Czesi, którzy w naprawdę dobrym stylu rozprawiły się z reprezentacją Serbii (4-0), wcześniej jednak przegrali z Duńczykami (1-2) i dziś przed nimi naprawdę trudne zadanie. Jeśli bowiem założymy, że Duńczycy wygrają z Serbią (co jest bardzo prawdopodobne) to Czesi myśląc o awansie do półfinału tych rozgrywek muszą pokonać Niemców. Co jest zadaniem bardzo trudnym ale czy możliwym do zrealizowania? Niby Niemcy w pierwszym meczu tylko zremisowali z Serbią (1-1), ale już w drugim meczu pokazali, że drzemie w tej ekipie spory potencjał i rozprawili się z Duńczykami 3-0. Dziś według mnie można spodziewać się chyba podobnego rozstrzygnięcia bowiem Niemcy na tej imprezie mają naprawdę mocny zespół z zawodnikami, którzy już naprawdę wiele znaczą w 1.Bundeslidze. Kevin Volland, Bernd Leno, Max Meyer, Robin Knoche, Maximilian Arnold, Matthias Ginter, Leonardo Bittencourt to gracze, którzy nie tylko w Niemczech są rozpoznawali, a przecież w kadrze są również piłkarze na co dzień grający poza granicami Niemiec jak Marc-André ter Stegen (Barcelona), Emre Can (Liverpool) i Serge Gnabry (Arsenal). Jak więc widzimy szkolenie młodzieży oraz fakt, że w Bundeslidze trenerzy często i chętnie korzystają z młodszych graczy daje efekty w postaci wielu ciekawych graczy, którzy mogą z powodzeniem rywalizować o najwyższe cele (Niemcy są wszak jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w tym turnieju). Jeśli chodzi o Czeską młodzieżówkę to tutaj większość graczy gra na co dzień w lidze czeskiej jedynie Tomás Kalas jest graczem Chelsea, a Ondrej Petrak FC Nürnberg. Osobiście uważam, że owszem Czesi również bardzo dobrze radzą sobie ze szkoleniem młodzieży jednak porównując oba te kraje to jednak wśród Niemców należy upatrywać zdecydowanego faworyta. Moja propozycja to pewna i zapewne wysoka wygrana drużyny Niemieckiej.

