Pojedynek pomiędzy Dallas Mavericks i Memphis Grizzlies zapowiada się ciekawie. Mistrzowska ekipa z Dallas od początku sezonu prezentuje się bardzo przeciętnie. Skrócony okres przygotowawczy i intensywność spotkań nie służą zaawansowanym wiekowo Mavs, którzy na tle rywali grających szybką, fizyczną koszykówką (a taką właśnie ekipą są Grizzlies) wypadają bardzo miernie. Dzisiejszej nocy oprócz kontuzjowanego od jakiegoś czasu Odoma, nie zagra pierwszy rozgrywający, mózg drużyny Mavs - Jason Kidd. To oznacza spore problemy dla miejscowych. Memphis są w gazie, wygrali 3 mecze z rzędu (w tym na wyjeździe z najlepszą drużyna w lidze - Oklahoma Thunder) i zamierzają kontynuować swoją passe. 1 marca Niedźwiadki pokonały Dallas u siebie 96-85. Powiem szczerze, że nie rozumiem dlaczego bukmacherzy tak mocno faworyzują w tym meczu Nowitzkiego i spółkę. Jak dla mnie siły są wyrównane i zdarzyć się może wszystko

