Dziś w nocy kolejka dawka emocji związana z rozgrywkami NHL. Do gwiazd z Dallas przyjeżdżają Królowie z Los Angeles by rozegrać kolejne wyjazdowe spotkanie w National Hockey League. Dallas zajmuje obecnie jedenaste miejsce i ma na koncie pięćdziesiąt dziewięć punktów po pięćdziesięciu czterech spotkaniach. Przegrali aż trzy z pięciu ostatnich spotkań w tym jedno po dogrywce. Wygrali również dwa mecze - jeden z nich również rozstrzygnął się w dodatkowym czasie. Hokeiści Dallas rozegrali na własnym lodzie dwadzieścia siedem meczów, w których zdobyli siedemdziesiąt pięć bramek, co daje średnią 2,77 zdobywanych goli na mecz. O dziwo przed własną publicznością mają więcej goli straconych niż strzelonych, ale tylko o jeden, co daje średnią 2,81 traconych bramek na mecz. W ostatnich pięciu spotkaniach gwiazdy wszystkie mecze underowały. Los Angeles natomiast zajmuje wysokie, siódme miejsce w tabeli. Jest to drużyna, która najczęściej underuje spośród drużyn NHL. W żadnym z ostatnich dziewięciu meczów Króli nie padło więcej jak pięć goli. Na wyjazdach zarówno zdobywają jak i tracą mało bramek. Po dwudziestu sześciu wyjazdowych meczach mają na koncie pięćdziesiąt trzy zdobyte gole oraz pięćdziesiąt dziewięć straconych. Wychodzi więc, że zdobywają srednio 2.03gole na mecz a tracą 2.27. W ostatnich dziewiętnastu bezposrednich meczach tylko sześciokrotnie padał over 5. Myślę, że dziś równiez będziemy świadkami małej ilości bramek. W tym meczu stawiam na skromne 2:1 po dogrywce dla Gwiazd. Początek spotkania o północy.

