Ciekawie zapowiada się pojedynek Skandynawów, czyli mecz Danii z Norwegią. Faworytem są Duńczycy, choć w meczach towarzyskich, przy podobnych klasach drużyn, każdy wynik jest możliwy. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że Norwegowie nie pokonali swojego dzisiejszego rywala od 6 meczów, czyli od 2002 roku. Wówczas to towarzysko wygrali w Kopenhadze 1:0. Od tamtej pory 3-krotnie padał remis, a dwa razy górą byli Duńczycy. Dania w kończących się eliminacjach do Mundialu w Brazylii, co prawda w swojej grupie zajęła 2 lokatę, ale w klasyfikacji ogólnej uplasowała się na ostatniej pozycji z pośród drużyn, które zajęły w swoich grupach drugą lokatę i w rezultacie nie zakwalfikowała się do baraży o Mundial. Winą za to można obarczyć słaby początek elimnacji, gdzie na potęgę Duńczycy gubili punkty. Nie pomógł zryw w końcówce i 10 zdobytych punktów w 4 ostatnich meczach. Wówczas pokonali dwa razy Maltę (2:1 i 6:0) oraz Armenię 1:0, a zremisowali 2:2 z Rosją, która zajęła pierwsze miejsce w grupie. Wcześniej przegrali towarzysko 2:3 z Polską i eliminacyjnie 0:4 z Armenią, O Norwegach można śmiało powiedzieć, że przechodzą kryzys. Bo czy 4 miejsce w grupie ze Szwajcarią, Islandią, Słowenią, Albanią i Cyprem to nie porażka? Raczej tak. W ostatnich 5 meczach zaliczyli tylko 1 zwycięstwo pokonując 2:0 Cypr. Do tego towarzyska porażka 2:4 ze Szwecją, i eliminacjyjne przegrane ze Szwajcarią 0:2 i Słowenią 0:3, oraz remis z Islandią 1:1, sprawiły, że w eliminacjach zdobyli tylko 12 punktów. Zespół pozbawiony gwiazd, złozony w dużej mierze z pilkarzy krajowych nie napawa optymizmem. Spodziewam się, że dziś Duńczycy pokonają słabych Norwegów, choć obie drużyny zaczynają już budować kadry na kwalfikacje do Euro 2016.

