Denver Nuggets czeka dzisiaj trudna i zagadkowa przeprawa z Phoenix Suns i widzę że wszyscy praktycznie tutaj stawiają jednak na niespodziankę i wygraną Suns a więc i ja tak zrobię. Bo przecież w koszu wszystko jest możliwe. Niby Denver jest dużo lepsze w tym sezonie, na dodatek grają u siebie, ale już nei z takimi drużynami jak Phoenix przegrywali. W Suns widzę jednak nadal pewne rezerwy i oby one dzisiaj zostały wkorzystane. Denver obecnie ma bilans 16-12 i jak dla mnie sa pewniakiem do awansu do fazy Play Off ale jeszcze niczego nie można przesądzać. Bardzo słabo jednak graja u siebie - zaledwie 7 wygranych i 7 porażek to kiepski bilans. No a ostatnio to już jest kompletna tragedia - pięć porażek u siebie z rzędu i to wcale nie zawsze z jakimiś mocnymi ekipami. A dzisiaj na dodatek muszą sobie radzić bez Galinariego, Mozgowa i Hilario. Tak więc nie będzie za łatwo. Suns ostatnio złapali trochę wiatru w żagle, a w ostatnim spotkaniu genialnie zaprezentował się Marcin Gortat, ale niestety nie wiele to dało bo jego ekipa przegrała. Teoretycznie Słońca walczą o rundę PO, ale jakoś ich tam nie widzę. Obecnie bilans 12-16 a jeśli chodzi o spotkania wyjazdowe to 7;9 a więc bardzo dobry bilans. Ostatni wyjazd jednak przegrany. Mówiąc o rezerwach miałem na myśli to że ostatnio słabiej gra Nash i jak wreszcie wypali to w połączeniu z wielką formą Gortata mogą zrobić rywalom dużą krzywdę. I wydaje mi się że może tak się stać właśnie dzisiaj

