Ostatnie z niedzielnych spotkań 24tej kolejki hiszpańskiej laliga 2. Z wielkim bólem przychodzi Deportivo walka o powrót do krajowej elity. Jeden z głównych faworytów do awansu niby przez cały czas trzyma się w czubie tabeli, ale co pewien czas miewa zastoje, które komplikują jego sytuację. Ostatni taki miał na przełomie roku kiedy to La Coruna w 3 meczach zdobyła tylko punkt. Na szczęście wygląda na to, że ostatnimi meczami (2 wygrane z trudnymi rywalami) wrócili na właściwe tory. Jednak straty w tabeli nadal są, obecnie z 42 punktami plasują się na niezłej, 3ciej pozycji, ale tabela jest bardzo spłaszczona i nad 6tą drużyną mają tylko 4 punkty przewagi więc każda wpadka może być bardzo kosztowna. Tenerife jest zespołem dolnych rejonów tabeli i z 26 punktami plasuje się na 16 pozycji więc to ne ten poziom co Deportivo. Do tego są jedną z najgorszych w lidze ekip na wyjazdach i z 11 takich meczów wywieźli tylko 5 punktów. Jest to o tyle bardziej znaczne, że La Coruna jest 2gą z najlepszych domowych drużyn. Deportivo jest bez wątpienia wyraźnym faworytem i liczę, że nie zanotuje tutaj głupiej wpadki.

